W dzisiejszym społeczeństwie wyróżniamy kilka grup społecznych, pod względem charakteru. Są to cholerycy, flegmatycy, melancholicy i sangwinicy. Ja jestem chyba... tak mi się wydaje..., że jestem flegmatykiem. Bo flegmatyk raczej nie jest dominującą osobą, zachowawczą, odpowiedzialną i zrównoważoną.
Panuje wszem i wobec przekonanie, że przeciwieństwa się przyciagają... Myślę, że coś w tym tkwi, że jest w tym ziarenko prawdy... Jednakże uważam, że jeśli w związku są dwie różne osoby, to wytrzymają ze sobą krótko, do momentu, gdy jeszcze na 100% się nie poznają. Różne poglądy i zwyczaje mogą doprowadzać po prostu do kłótni, chociaż na początku przyznam, że przeciwieństwa nam nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie, ale.. co z tego, skoro na krótko..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz